Aplikacje randkowe

Oddaj się w sidła namiętności!

Na przestrzeni lat wzrosło tempo naszego życia — chcemy wiedzieć więcej, chcemy szybciej osiągać założone cele i zaspokajać własne potrzeby. Wzrosły potrzeby przeciętnego konsumenta, a także jego świadomość. Można zaryzykować stwierdzenie, że niebagatelny wpływ na taki obrót spraw miały internet i globalizacja. To właśnie taka silna potrzeba zdobycia miłości ad hoc jest najczęstszym czynnikiem, który wpływa na decyzję o sięgnięciu po aplikację randkową.

Obecnie istnieje niezliczona ilość najróżniejszych serwisów, których użytkownicy są nastawieni na różne formy spotkań. Jedni preferują szybkie, pełne erotyzmu spotkania, gdy inni wolą poznać prawdziwą miłość swojego życia — tę jedyną, tego jedynego. We wszystkich przypadkach warto zastosować się do podstawowych zasad bezpieczeństwa, które przestrzegą nas przed wieloma przykrymi sytuacjami.

Nie wierz na słowo

Musimy stale mieć świadomość, że przed prawdziwym spotkaniem, nie mamy pewności co do tożsamości i intencji osoby, która konwersuje z nami przez internet. Zdjęcia o niczym nie świadczą, bo mogły zostać zaczerpnięte z internetu, a sprytne obejście systemów porównywania fotografii (np. wykadrowanie, zmiana kolorystyki i wrzucenie na nowy hosting) uniemożliwia łatwe sprawdzenie wiarygodności danej fotografii. Dlatego musimy wystrzegać się wysyłania nieznajomym zdjęć, które według naszego założenia, mają być przeznaczone wyłącznie dla tej pary oczu. Nieroztropne przesłanie zdjęcia, które pozwoli na naszą łatwą identyfikację, a przy tym takiego, które mogłoby narazić nas na różnego rodzaju nieprzyjemności, jest naprawdę realnym zagrożeniem. To już nie tylko droga do szantażu, ale też otworzenie furtki do poważnego utrudnienia naszego życia. Często słyszy się o sytuacjach, w których młode kobiety, często jeszcze uczennice, cierpią z powodu wycieku ich intymnych zdjęć do sieci. To właśnie w takich sytuacjach należy szukać początku podobnych historii. Kolejną formą oszustwa mogą być wyłudzenia. Niektóre kobiety mogą domagać się pewnych pieniędzy, niekiedy płaconych z góry, za spotkania. Radzimy podchodzić do takich sytuacji z ostrożnością — po przelewie środków kontakt często się urywa. Gdzie szukać oszusta? Komu to zgłosić? To już nie jest takie proste. Mężczyzna szukający kochanki w sieci jest często osobą w związku, a więc oszust zakłada — najczęściej słusznie — że oszukany zaniecha jakichkolwiek kroków. Zgłoszenie sprawy na policję mogłoby oznaczać wszczęcie śledztwa, a wówczas sprawa mogłaby już taka dyskretna nie być i narazić oszukanego na inne, niekoniecznie związane z samą kwestią finansową, konsekwencje (np. rozpad związku).

Pamiętajmy też, że należy wybierać bezpieczne miejsca na spotkania zapoznawcze. Uważajmy na podejrzane oferty i zaproszenia do mieszkań albo miejsc, które są raczej mało uczęszczane. Jeżeli to możliwe — informujmy rodzinę albo przyjaciół o tym, gdzie się wybieramy i kiedy mamy zamiar wrócić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

+ 76 = 82