Wpływ telefonów komórkowych na relacje międzyludzkie

W pierwszej połowie lat 90. telefonia komórkowa i Internet rozwijały się równolegle, co sprawiło, że obecnie technologie te są połączone niemal nierozerwalnie. Sposób komunikacji i przepływu informacji został zrewolucjonizowany. Natychmiastowy dostęp do medium, które umożliwia kontakt z niemal całym światem musiał wpłynąć i znacząco wpłynął na jakość relacji międzyludzkich.

 

Telefon jako integralna część życia

 

Dostęp do telefonii komórkowej jest coraz łatwiejszy, plany abonamentowe stają się tańsze i atrakcyjniejsze. Nieustannie na rynku pojawiają się nowi operatorzy, którzy oferują bardzo atrakcyjne produkty, ofertę na telefon można kupić nie wychodząc z domu (np. na virginmobile.pl). Taki postęp sprawia, że posiada go około 55 % osób na całym świecie. Powoli staje się on urządzeniem, bez którego trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie. Możliwość natychmiastowego kontaktu z ludźmi za pomocą telefonu sprawia, że zaczyna słabnąć potrzeba kontaktów bezpośrednich. Jednocześnie należy pamiętać również o pozytywnej roli, jaką odegrały telefony i Internet w obszarze społecznym.

 

Czy telefon niszczy relacje społeczne?

 

Życie społeczne człowieka uzewnętrznia się poprzez komunikację, czyli wymianę informacji. Komunikację m.in. można podzielić na pośrednią i bezpośrednią. Różnią się one od siebie przede wszystkim obecnością komunikatów niewerbalnych. Wygląd rozmówcy, jego mimika i ruchy ciała – to elementy niedostępne w przypadku komunikacji pośredniej, przy założeniu, że nie bierze się w tym momencie pod uwagę videorozmów, które można prowadzić przy użyciu smartfonów.

 

Komunikacja telefoniczna jest jednak dużo prostsza niż rozmowa twarzą w twarz. W wyniku badań przeprowadzonych przez naukowców z Ochanomizu University w Japonii dowiedziono, że relacje bezpośrednie wymagają określonych umiejętności społecznych, ponadto często są one ograniczane przez nieśmiałość czy lęk przed odrzuceniem. Szczególnie młodzi ludzie m. in. zyskują pewność siebie przez kontakty pośrednie, w tym również telefoniczne.

 

„Syndrom stałego połączenia”

 

Przenośny telefon, który można zabrać ze sobą niemal wszędzie, a który nierzadko nie jest w ogóle wyłączany stał się synonimem nieustannego bycia w kontakcie. „Syndrom stałego połączenia” to moment, w którym ludzie odczuwają niepokój, gdy przez dłuższy czas nie otrzymują żadnych wiadomości. Komórka stała się narzędziem do utrzymywania ciągłej gotowości, np. w przypadku telefonu służbowego, który sprawia, że pracownik jest dyspozycyjny o każdej porze.

 

Obecnie większość telefonów ma połączenie z Internetem, co otwiera znacznie szerszą przestrzeń w kwestii komunikacji. Można w kilka sekund przesłać film lub zdjęcie, udostępnić swój nastrój na portalu społecznościowym, nieustannie dzielić się z szerokim gronem odbiorców nawet najintymniejszymi wydarzeniami z życia. Taka sytuacja może prowadzić do wielu negatywnych skutków, ale nie musi, pod warunkiem, że zachowa się we wszystkim umiar i rozsądek. Telefon nie stanie się narzędziem destrukcji więzi społecznych, wręcz przeciwnie to doskonałe urządzenie do ich podtrzymywania, pod warunkiem, że korzysta się z niego z umiarem.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

12 − 7 =