Czy karać dziecko?

Dzieci to cudowne stworzenia, które dla swoich bliskich są źródłem radości, miłości, szczęścia. Jednak czasem zdarza się, że mimo wysiłków opiekunów, ich latorośl zachowuje się nie tak, jak oni oczekują. Źle się zachowują, nie przykładają się do swoich obowiązków, sprawiają problemy wychowawcze.

Sposoby dotarcia do malucha

 

W takich sytuacjach dochodzi do krzyków, klapsów. Później z tego powodu w rodzicu narasta frustracja, ponieważ ma poczucie wychowawczej porażki. Nikt przecież nie chce, aby ich pociecha wyrosła na kryminalistę albo człowieka, który nie poradzi sobie w życiu. Problem w tym, że opiekunom czasem brakuje pomysłów, jak dotrzeć do dziecka, jak sprawić, żeby zmieniło swoje zachowanie.

Kara cielesna nie jest dobrym rozwiązaniem. Dziecko niekiedy nie rozumie, za cało ją otrzymało. Odczuwa tylko strach. Wówczas w jego głowie powstaje przekaz, że duży i silniejszy może więcej i ma zawsze rację. To prowadzi do tego, że maluch sam zaczyna używać argumentu siły w kontaktach z rówieśnikami albo młodszymi od siebie.

Nie brakuje jednak rodziców, którzy twierdzą, że mały klaps wymierzony od czasu do czasu za ciężkie przewinienie, nie zaszkodzi. Argumentują, że należy odróżnić klapsa od znęcania się nad dzieckiem. Twierdzą, że nie można dać sobie wejść na głowę, ponieważ tzw. bezstresowe wychowanie też nie prowadzi do niczego dobrego.

Przeciwnicy kar cielesnych stoją na stanowisku, że rodzic musi stosować inne sposoby dyscyplinowania pociechy. Należą do nich: ustanawianie jasnych reguł, konsekwentna postaw rodziców, dawanie zrozumiałych komunikatów, brak uległości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

− 2 = 4